Stare Miasto – Sandomierz

Tak sobie myślę, że w zasadzie od tego powinienem zacząć cykl moich wpisów o Sandomierzu… No ale nie zacząłem, gdyż wcześniej osobnymi wpisami „potraktowałem” te zabytki, którym z uwagi na ich wyjątkowe cechy, chciałem poświęcić więcej uwagi. Jednak czym dłużej analizowałem poszczególne obiekty, tym bardziej się utwierdzałem w przekonaniu, że każdemu z nich mógłbym poświęcić dużo czasu. A że mam go niewiele, a inne tematy i miasta czekają, zatem dziś zamknę sandomierski rozdział, „prześlizgując się” po atrakcjach Starówki i jej okolicach.

Zazwyczaj tak to bywa, że czas goni i na wycieczki do miast wybieramy się na dzień – dwa. W przypadku Sandomierza tak się dobrze składa, że co prawda znajduje się w nim ogromna ilość atrakcji określanych przez młodzież jako „must see”, ale większość z nich jest skumulowana na stosunkowo małej powierzchni. Możemy więc sobie bezpiecznie zaparkować auto na jednym z licznych parkingów koło Starego Miasta i na spokojnie, spacerkiem delektować się jego urokami.

Zasadniczo, od 2017 r. Stare Miasto oficjalnie stanowi historyczny zespół architektoniczno-krajobrazowy. Nie zamieszczę tu pełnej listy atrakcji, bo jest ich po prostu za dużo, żebyście chcieli to czytać. Jeśli ktoś jest jednak na tyle dociekliwy, że chce, na pewno znajdzie długą listę na Wikipedii, stronach miasta czy innych blogach. Ja skoncentruję się na tych najbardziej charakterystycznych. Przechadzając się uliczkami, pamiętajcie, że częścią pomnika historii jest już sam średniowieczny układ urbanistyczny miasta. Szczerze polecam zwrócić uwagę na:

  1. Rynek, na którym znajdziecie piękny gotycki ratusz pamiętający XIV wiek, choć przebudowywany w późniejszych stuleciach; wiele renesansowych kamienic (Sandomierz, choć ucierpiał w czasie I wojny światowej, z II wyszedł obronną ręką, stąd duża ilość naprawdę leciwych zabytków); studnię,
  2. Brama Opatowska, Furta Dominikańska („Ucho Igielne”), mury miejskie – Sandomierz ma bardzo bogatą historię, z którą można się zapoznać np. w Zamku królewskim. Te tereny były zamieszkane już w neolicie, w X w. istniała tam osada, a od XI w. – gród. Ponieważ był to jeden z najważniejszych grodów, a później miast w Polsce, był otoczony solidnym murem, którego pozostałości możemy podziwiać do dziś. Z 4 bram prowadzących niegdyś do miasta, pozostała jedynie gotycka Brama Opatowska, ufundowana jeszcze przez Kazimierza Wielkiego. Brama jest udostępniona do zwiedzania. Z tarasu widokowego na górze można podziwiać naprawdę niezłą panoramę miasta i okolic. Kiedyś do środka można się było także dostać dwoma furtami. Do dziś przetrwała jedna – Dominikańska, zwana też Uchem igielnym.
  3. przed katedrą znajdziemy XVIII-wieczną dzwonnicę,
  4. na Starym Mieście, poza bazyliką, znajdziemy kilka innych ciekawych, stareńkich kościołów. Tuż obok zamku znajduje się winnica św. Jakuba (taki wstęp;) ) przylegająca do kościoła św. Jakuba Apostoła, będącego jednocześnie sanktuarium i świątynią klasztorną oo. Dominikanów, zresztą jedną z pierwszych. To późnoromański lub też wczesnogotycki Kościół pamiętający XIII stulecie. Kawałek dalej, niemal przy samym wejściu do Wąwozu Św. Jadwigi znajduje się kościół pw. Nawrócenia Św. Pawła Apostoła (gotycki, choć później zbarokizowany). Jeśli lubicie barok, to powinniście odwiedzić też kościół św. Michała Archanioła, znajdujący się przed Bramą Opatowską. Z kolei tuż za bramą możemy zobaczyć kościół Świętego Ducha wraz z kompleksem budynków poklasztornych i poszpitalnych. Na sandomierski pomnik historii składają się także kościoły pw. Św. Michała i pw. Św. Józefa;
  5. synagoga – a jeśli o świątyniach już mowa, to nie można pominąć XVIII-wiecznej synagogi, rozsławionej przez Zygmunta Miłoszewskiego 😉 Obecnie znajduje się w niej archiwum. Budynek z zewnątrz wygląda dość surowo. Wewnątrz zachowały się XVIII i XIX-wieczne polichromie oraz gotycki portal pochodzący z wysadzonej przez Szwedów części zamku,
  6. wspaniały lessowy Wąwóz Piszczele lub Wąwóz Królowej Jadwigi, o którym pisałem wcześniej,
  7. w pobliżu Zamku królewskiego traficie także na Dom Długosza (konkretnie to ufundowany przez niego) oraz Collegium Gostomianum, czyli jedną z najstarszych szkół średnich w Polsce, a także na kilka ciekawych dworków.

Sandomierz ma jeszcze dwie niewątpliwe atrakcje. Jedną z nich jest podziemna trasa turystyczna – pozostałość po drążeniu przez kupców piwnic pod miastem, dochodzących nawet do głębokości 15 metrów. Obecnie te piwnice, połączone i zabezpieczone są udostępnione do zwiedzania.

Drugą atrakcją jest dworek Ojca Mateusza, tak TEGO Ojca Mateusza oraz wiele atrakcji dla miłośników serialu 🙂

Bardzo, bardzo polecam to miasto do odwiedzenia. Zresztą popatrzcie na fotki:

Polecane: biura księgowe Sandomierz